Drogosz żałobny (Hemipenthes morio)

Z muchówkami tak to bywa, że nie są specjalnie sławne. Taki tam rząd - lata, bzyczy, nie wiadomo, czy wcześniej nie siedziało toto na jakichś odchodach. A jeszcze jest cała banda niesławnych - meszki, komary, gzy. Czarny PR robią i tyle. Są też muchówki łagodne, spokojne, eleganckie i ciekawe. Tyle że trochę trudniej upolować je obiektywem.

Do takich elegantów należą przedstawiciele rodziny bujankowatych (Bombyliidae).
Oto drogosz żałobny (Hemipenthes morio) europejski gatunek, pospolity w Polsce. Opisany już przez samego Linneusza. Drogosz żałobny żyje sobie w lasach (właśnie na kwiatach przy leśnym dukcie udało mi się sfotografować tego modela), parkach, w ogrodach. Osobniki dorosłe latają od maja do sierpnia, bo żywią się nektarem kwiatów i czasem spadzią zatem sama słodycz.
Najłatwiej rozpoznać go po "żałobnej" stylizacji oraz bardzo ciekawych skrzydłach, które są mniej więcej w połowie zaczernione, a ich dystalna część zachowuje przezroczystość. Ciekawe i oryginalne. Do tego jeszcze wielgaśne oczyska i charakterystyczna kreza - kołnierzyk z domieszką brudnożółtych włosków. Jest to owad niemały, bo o długości ciała od 7 do 14 milimetrów. Skrzydła osiągają do 15 milimetrów długości.

Larwy drogoszy są nadpasożytami. Słyszeliście kiedyś o tym? Nadpasożytnictwo albo hiperpasożytnictwo to pasożytowanie pasożyta na innym pasożycie. Przyroda rzeczywiście nie znosi próżni i potrafi otwierać gatunkom fascynujące nisze. Oczywiście dla każdego żywiciela jest to wiadomość pozytywna - że jego pasożyt też ma swojego pasożyta. Larwy drogoszy pożerają larwy gąsieniczników (Ichneumonidae) i rączyc (Tachinidae), zatem przyczyniają się do zachowania równowagi bilogocznej - szczególnie w ekosystemach leśnych.

Zdjęcie udostępniam na licencji Creative Commons - uznanie autorstwa, na tych samych warunkach.


Photo: @bowess CC BY-SA 4.0

Drogosz żałobny (Hemipenthes morio), Moszyce, Dolny Śląsk, Polska, 17 lipca 2022
Black banded bee fly (Hemipenthes morio), Moszyce, Lower Silesia, Poland, taken 17 July 2022
Camera: Lumix DMC-FZ1000